Buszujący w … trzcinie

Tydzień temu będąc akurat w rodzinnej Nysie, udało mi się namówić starego kumpla na sesję. Bez zbędnych stresów, jakiegoś konkretnego pomysłu, w totalny upał (po 30 min. wyglądałem jakbym wyszedł prosto spod prysznica) zrobiliśmy kilka zdjęć błyskając Discovery 1200. Pełna improwizacja. Pojechaliśmy na starą piaskownię niedaleko Jeziora Nyskiego. A oto co nam wyszło 😉

 

0018 0032

Na koniec, przed samym odjazdem, zrobiliśmy jeszcze jedną fotkę. Tak zwana sweet focię na FB 😉 Błyskane tym razem EX580II z założonym CTO1/4.

 

0063